Wypowiedzi po Vilkyciai

Marcin Perzyna: Nigdy się nie poddawaj i rób swoje, choćby inni pukali się w czoło i mówili, że to bez sensu. To jest moje motto życiowe i ostatnie zawody utwierdziły mnie w przekonaniu że idę dobrą drogą. Jadąc na nasz ulubiony tor wiedzieliśmy że nie będzie łatwo ale że będziemy mieli aż tyle kłopotów to się nie spodziewałem.
Pierwszego dnia auto nie odpaliło w ogóle, a ta nierówna walka trwała do połowy niedzieli. Dopiero w trzeciej kwalifikacji udało się pojechać bez kłopotów.
Ale jak nie trudno się domyślić auto samo się nie naprawiło ale dzięki czynnej pomocy całemu szwadronowi ludzi. I za to właśnie lubię ten cyrk co się RALLYCROSS nazywa, walka na torze a w serwisach każdy sobie pomaga. Nawet przypadkowo spotkany litewski kibic pomógł znaleźć części i wskazać sklep gdzie można było je kupić. Dzięki Damianowi z ISS RX, Kamilowi z 69 Motorsport, Michałowi Gęstwie i jego Tacie, ekipie Sport&Classic, dopingowi kibiców z kraju i zagranicy oraz mojemu zespołowi: Kicający, Kwiatek, Stasiek i Ruda. Dzięki, bez was na pewno by to się nie udało.
Do finału udało się zakwalifikować na piątym miejscu, po starcie tradycyjnie nie weszła trójka i pierwsza trójka odskoczyła na kilka metrów. Za to na dochamowaniu przed nawrotem zrobił się niezły bałagan trochę się poprzepychaliśmy i udało się odzyskać piątą pozycje, a do mety odrobiłem jeszcze dwie i wdrapałem się na trzecie miejsce.
Emocji przez cały weekend było co nie miara ale było warto. Było wspaniale. Dzięki.
Podziękowanie dla naszego sponsora IS INVEST SECURITY za wsparcie ……
A tym czasem idziemy do garażu lizać rany bo już za dwa tygodnie następna runda.

Tomasz Kuchar: Byłem zaskoczony aż tak dobrymi czasami na tle czołówki Rallycross Challange Europe, czyli zawodnikami, którzy dysponują prawdziwymi supercarami i dużo większym ode mnie doświadczeniem. Niestety w trzeciej kwalifikacji, silnik naszego Subaru stracił moc, a chwilę później, jak to się w naszej gwarze mówi – „stanął na dębowo”. W tej sytuacji, nie pozostało nam nic innego niż spakować się i pojechać do domu. Szkoda, bo przejechanie całego dystansu na tak fantastycznym obiekcie, jakim jest tor w Vilkyciai, byłoby możliwością zebranie ogromnej ilości doświadczenia w Rallycrossie.

Paweł Hankiewicz: Komentując tą rundę przede wszystkim chciałbym podziękować całemu mojemu zespołowi, bo to sukces wielu osób. W ten weekend każdy bardzo zapracował na niego tworząc wręcz idealne warunki do wygrywania. Wszystko począwszy od stopnia wysmażenia karkówki po ustawienia samochodu było idealne :) Ja osobiście cieszę się z możliwości rywalizacji z tak dużą ilością zawodników oraz z rzeczywiście bezbłędnego przejechania finału. Już niedługo kolejna zagraniczna runda, a na niej musimy to powtórzyć. Stanisławie, Staszku twoje zdrowie!

Łukasz Zoll:  Najbardziej pechowy tor w mojej karierze. Walczyliśmy cały dzień z ustawieniem samochodu i na 3 kwalifikacje było juz całkiem dobrze ! Finał to koszmar … po moim bledzie jak już wracałem na tor jazdy, Daniel mnie potracił i kolejne sekundy uciekły a peleton zniknął. Następnie uszkodzony przewód wodny pękł i temperatura wskoczyła na 120 stopni … to był koniec zawodów dla mnie. Teraz mamy 10 dni na przygotowanie samochodu do kolejnej rundy ! Dziękuje bardzo moim kibicom na których mogę zawsze liczyć nawet jak popełniam szkolne bledy !!!

Łukasz Grzybowski: Zawody rallycross na Litwie, które odbyły się ubiegłego weekendu możemy zaliczyć do udanych . Po mimo tego że startowaliśmy na tym torze po raz pierwszy udało nam się wywalczyć pierwsze miejsce. Tor jest w dużej mierze techniczny co pozwoliło mi na sprawdzenie swoich umiejętności .Mamy nadzieję że na kolejnych zawodach frekwencja wzrośnie, aby rywalizacja była jeszcze bardziej interesująca nie tylko dla zawodników, ale tłumnie przybywającej publiczności.

Michał Genstwa: Zawody w Vilkyciai, które ukończyłem na 3 miejscu w klasie K4 i 5 w klasyfikacji generalnej Supernationals uważam za bardzo udane. Podczas rywalizacji wyszło parę rzeczy, które trzeba poprawić w samochodzie przed następną rundą, która odbędzie się za 2 tygodnie, tj. 22-23.07.2016r w Czechach na torze Sedlcany. Nie poddajemy się. Sezon 2016 traktujemy oczywiście treningowo, a w 2017 zapowiadamy walkę o mistrzostwo. Chciałbym podziękować firmom: Great Trade Solutions, Informatyczny Expert oraz Extreme Performance Tyres, która dba o przyczepność Ibizy.

Paweł Melon: Zawody w Vilkyciai zakończyły się dla nas ogromnym sukcesem. 2 miejsce w Supernational to wymarzona pozycja. Byłem na tym torze drugi raz i wyjątkowo mi się podoba. Duża prędkość, dużo szutru, duża konkurencja i adrenalina to jest coś co lubię. To prawda co mówią ludzie ze nowe, dynamiczne oklejenie dodaje mocy :-)). Nie możemy juz sie doczekać na kolejna eliminacje w Czechach

Alan Wiśniewski: Trzecia runda Mistrzostw Polski przebiegła dla mnie fantastycznie co potwierdza  pierwsze miejsce na podium. Wszystko poszło zgodnie z planem zarówno Ja jak i moje Saxo spisaliśmy się na medal. Auto zostało świetnie przygotowane przez firmę solution4competition której chciałbym bardzo podziękować. A teraz po świetnym występie na Litwie chcielibyśmy powtórzyć wynik na czwartej rundzie PRX, która odbędzie sie na czeskim torze Sedlcany. Już nie mogę się odczekać.

 

 

komentarze