Nowy system sprawdzony w Folkrace

Podczas najbliższych zawodów Rallycross Cup wyścigi rozegrane zostaną się według nowego systemu wzorowanego na Mistrzostwach Świata.  Od samego początku tego sezonu, system ten stosowany jest w cyklu Folkrace Oponeo CUP. W ciągu trzech pierwszych rund system ten został poddany dokładnej weryfikacji. Mimo pierwszych obaw, okazało się, że jest on o wiele bardziej „wydajny” i  ciekawy od rozgrywek starego typu.  Jest więcej sportowych kilometrów do pokonania, a punktowane kwalifikacje wymagają 100% zaangażowania od kierowców podczas wszystkich wyścigów, a nie tylko podczas finałów. Liczy się systematyczność. Zapytaliśmy naszych kolegów z Folkrace jakie są ich pierwsze wrażenia.

 

V runda Rallycross Cup Toru?

 

Marcin Bilski (organizator): W sezonie 2015 w Folkrace OPOENO Cup wprowadziliśmy nowy system rozgrywania zawodów, zgodny z regulaminem Rallycrossowych Mistrzostwa Świata. Jako organizator uważam iż ta formuła jest o wiele bardziej atrakcyjniejsza dla mediów i kibiców, oraz dla samych zawodników. System punktowania jest podzielony na trzy fazy, kwalifikacje, półfinały, finał. W każdej fazie zawodnicy otrzymują punkty do ogólnych mistrzostw, co również uatrakcyjnia zawody. Nie ma możliwości kalkulowania i odpuszczania biegów kwalifikacyjnych. W każdym biegu trzeba dać z siebie wszystko i zdobywać punkty, a jak wiemy w rozliczeniu rocznym każdy najmniejszy punkcik jest na wagę złota. Zawodnik, który w danej rundzie otrzymał największą liczbę punktów udowodnia tym samym, że był najbardziej skuteczny w każdej fazie zawodów. Na koniec sezonu zwycięzcą cyklu nie będzie przypadek, ale Zawodnik który pokazał największą skuteczność podczas sezonu w każdej z przejechanych rund. Z opinii zawodników startujących w Folkrace OPONEO Cup, wynika iż był to dobry ruch z naszej strony, wprowadzając nowe przepisy. Jak wiemy specyfika zawodów rallycrossowych to krótkie tory więc im więcej jeżdżenia dla zawodników tym większe zadowolenie.

 

Jerzy Bieńkowski (zawodnik): Nowy system jest zdecydowanie prostszym. Cztery biegi kwalifikacyjne to także więcej jazdy i co za tym idzie więcej przyjemności za te same pieniądze. Przy wyrównanych autach teraz liczy się każdy bieg kwalifikacyjny, a system jest czytelniejszy dla zawodników jak i kibiców. Jeszcze można by poprawić zasady kar dla tych co nie grają czysto lub potrącają opony przy nadmiernych cięciach w miejscach niedozwolonych.
Jest więcej biegów kwalifikacyjnych ale nie ma za to czasówki. Przy sprawnej organizacji zawody mieszczą się w czasie przewidzianym na całe zawody nawet przy krótszym dniu. Wszyscy odczuli poprawę już po kilku wyścigach. Tak samo organizator ma wyraźnie więcej czasu na wyrównywanie czy polewanie toru między biegami. Analogicznie jest więcej czasu w parku maszyn na ewentualne naprawy pojazdów.

 

Marcin Grochola (zawodnik): Nowy system jest na pewno ciekawszy. Wynika to z tego, iż losowanie pól startowych do 1 kwalifikacji daje nam nieprzewidywalny start. A co za tym idzie – wyniki 1 kwalifikacji. Bardzo fajnym rozwiązaniem są dwa półfinały. Nawet jeśli komuś nie wyszły kwalifikacje, a dostał się do pierwszej „12”, to ma większe szanse na wygranie zawodów, niż w systemie poprzednim. Przed pierwszą rundą miałem obawy co do nowego systemu, ale po zawodach stwierdziłem, że jest lepszym rozwiązaniem. Takie same odczucie mają moi koledzy z toru.

 

30 i 31 maja nowy system po raz pierwszy przetestujemy w Rallycross Cup.  Przypominamy ze już  tydzień później 7 czerwca odbędzie się kolejna runda Folkrace Oponeo CUP na którą serdecznie zapraszamy do Torunia. Natomiast  na koniec sezonu zawodnicy Rallycross Cup ścigać się będą ze swoimi kolegami z Folkrace Oponeo Cup.   Dzięki uprzejmosci  Marcina Bilskiego i Gagackiego, wszystkich ich spotkać będziemy mogli na jednym torze w Toruniu. Taka dawka wyścigowych emocji to będzie pozycja obowiązkowa dla każdego miłośnika sportów motorowych. Do zobaczenia na torze!

 

VII runda Rallycross Cup

 

VII runda Rallycross Cup

 

V runda Rallycross Cup Toru?

komentarze